wtorek, 30 lipca 2013

Nowy Blog

Czeeeść!

Założyłam nowego bloga i jest już nawet Prolog. Do tego wzięłam się za kolejny rozdział na tym tu. : )
Nowy blog jest o Finnicku i Annie z Igrzysk Śmierci. Mało jest chyba takich blogów. Głównie są takie o tym, że on ją kiedyś uratował i zostali przyjaciółmi. Bla, bla, bla. Stek bzdur.

http://i--need--you--now.blogspot.com/

Mam nadzieje, że przypadnie wam do gustu.

Pokażcie swoje blogi o Violettcie !

Chodzi tu głównie o takie z informacjami, ale może prowadzicie też takie ogólne ? Chodzi mi o to, że dodajecie i opowiadania, i informacje. Czekam na linki do waszych blogów : )

niedziela, 28 lipca 2013

Nowe odcinki

NOWE ODCINKI VIOLETTY JUZ OD 5 SIERPNIA W DISNEY CHANNEL

Nie możecie się doczekać?


Ja nie moge usiedzieć. Jade do Chorwacji. Pierwszy raz za granice ^^

piątek, 12 lipca 2013

Wyjazd

Cześć!

Pomyślałam, zę warto was poinformować, że nie bd mnie dwa tygodnie. Jadę na kolonie do Niechorza. Ktoś jeszcze? Jakby co to wypatrujcie dziewczyny z fioletowym zegarkiem, krótkimi brązowymi włosami i czarnymi okularami. Inaczej wyschnę. :p


Miłych wakacji i całuski!
Dziewczyna-Która-Musi-Się-Pakować

czwartek, 11 lipca 2013

Opisy 61-65 || Konkurs do polecenia




61

Violetta zaczyna żałować udziału w konkursie talentów, ponieważ oznacza to częste występy przed kamerami. Podczas obiadu z ojcem zbiera się, by wyjawić mu prawdę, lecz przeszkadzają w tym obce dziewczyny, które oznajmiają, że poznają ją z telewizji. Violetta oświadcza, że została z kimś pomylona. Oznacza to dalsze kłamstwa, co wzmaga jej smutek. Matias grozi, że wyda Jade i Jacinto w ręce policji. Mariotti chce uzyskać o uczestnikach konkursu informacje osobiste dla spotęgowania zainteresowania widzów, ale Antonio się na to nie godzi. Tomas postanawia dowiedzieć się, kto spośród nich jest szpiegiem. Ludmila przyznaje się przed Tomasem do podarcia formularza Violetty. Zdenerwowana Violetta rzuca się Tomasowi na szyje, co zostaje sfilmowane przez Mariottiego.

62

Mariotti montuje materiał pokazujący Tomasa i Violettę w taki sposób, że wygląda, jakby chcieli nawiązać romans za plecami Leona. Pokazuje go Leonowi, który zrywa z Violettą nie słuchając jej wyjaśnień. Mariotti dzięki zabiegom montażowym tworzy filmy pokazujące rzekomo Leona obrażającego nowych studentów, Francescę podlizującą się jury i Maxiego komentującego jej zachowanie w niewybredny sposób. Antonio martwi się niesnaskami, które filmy te wywołują pomiędzy studentami i przerywa show. Violetta czyta pamiętnik Marii, z którego dowiaduje się, że jej matka miała siostrę imieniem Angeles. Angie wyjawia Pablo swoją obawę, że Violetta odkryje ich pokrewieństwo, po czym zdaje sobie sprawę, że ta rozmowa została sfilmowana. Matias widząc szczęście Jade postanawia nie denuncjować jej policji. Jacinto dowiaduje się, że German odnosi duże sukcesy w świecie biznesu i buduje intrygę, by go oszukać.

63

Angie nosi się z zamiarem wyjawienia swojej tożsamości Violetcie, kiedy Beto i Pablo wykradają film demaskujący jej sekret. German, dowiedziawszy się od matki Renzo, że występuje on w programie telewizyjnym, próbuje znaleźć show w Internecie, ale Ramallo przerywa połączenie w ostatniej chwili. Po przesłuchaniu Violetta zajmuje pierwsze miejsce, ale uczestników czeka jeszcze głosowanie publiczności. Ludmila zła, że zajmuje dopiero drugie miejsce próbuje sabotować występ Violetty przy pomocy zmanipulowanego filmu. Renzo zakochuje się w Violetcie. Matias próbuje powstrzymać Jacinto przed kradzieżą należącej do Germana walizki zawierającej 5 milionów dolarów.

64

Violetta odrzuca zaloty Renzo, ale dziękuje mu za wsparcie. Chce go przytulić, ale boi się, że zostanie to sfilmowane. Z powodu filmu zamieszczonego w Internecie przez Ludmilę Violetta nie otrzymuje żadnych głosów. Cami i Samuca zaczynają się ze sobą spotykać. Violetta zostaje wybuczana podczas występu w programie z powodu zmanipulowanego filmu. Studenci mobilizują się by pomóc koleżance, a Leon domaga się od Ludmily wydania niezmontowanego filmu. Dziewczyna zaprzecza, że takowy posiada, ale w upuszczonym przez nią telefonie Tomas odnajduje cały materiał. Następuje ogłoszenie finalistów: Ludmila, Tomas, Renzo i Leon! Gregorio naciska na Samucę i Mariottiego, by wyeliminowali Renzo z programu. Czy zdrajca zostanie ujawniony? Angie rzuca Germana bez podania powodu. Uknute przez Jacinto plany kradzieży pieniędzy Germana zostają pokrzyżowane przez Jade.

65

Sztuczki Ludmily mające pozbawić Violettę zwycięstwa spotykają się z powszechną dezaprobatą. Studenci odwracają się od niej i umieszczają w sieci pełny film, aby pokazać telewidzom prawdę. Publiczność na forach internetowych domaga się przywrócenia Violetty do konkursu, niektórzy jej zwolennicy pojawiają się pod jej domem. Jednak Renzo przekonuje ich, że dom należy do niego i zebrani rozchodzą się, zanim German orientuje się w sytuacji. Cami gniewa się na Samucę za szpiegowanie, ale on tłumaczy, że został zmuszony przez Gregoria. Ludmila nie ustaje w obwinianiu Violetty za swoje problemy i poprzysięga zemstę. Jade zgadza się nie informować policji o zdemaskowanym planie kradzieży, ale później podsłuchuje rozmowę, w której Jacinto omawia ze swoim kompanem kontynuację niecnych zamiarów.



Właśnie zdałam sb sprawe, że niedługo koniec sezooonu.Ktoś ma chęć na wygranie gadżetów z Violetty ?


https://www.facebook.com/photo.php?fbid=528959083819812&set=a.511346285581092.1073741828.511338272






wtorek, 9 lipca 2013

Rozdział 30

aNa początek coś o nowej postaci. Nie jestem pewna jaką rolę ma odegrać, ale myśle, że będzie piekłem dla Leóna i niebem dla Diega. Pasuje wam to ? Mi bardzo : )

----------------------------------------------------------------------------------------------

*Ludmiła*

Starałam się nie patrzyć nikomu w oczy.
          Od akcji z Leónem i Violettą minęła godzina, a jakimś cudem wszyscy już wiedzieli co zaszło. Może ktoś im powiedział, a jeśli nie to co mi tam! Poprawiłam sobie poduszkę pod głową i spojrzałam tępo w sufit. Jeszcze chwila,a zacznę płakać. Verdas ma racje- tęsknię za Eleną, która była całym moim oparcim. Drzwi pokoju hotelowego otworzyły się i stanęła w nich Natalia. Była cała inna. Głupie zdanie. Odwróciłam wzrok jak zawsze kiedy była obok i zamknęłam oczy. Chciałam jakoś unikać spotykania jej, ale nie miałam odwagi. Mimo wszystko - jest mi najbliższą osobą. Poszułam jak siada na łóżu obok mnie i kładzie mi rękę na ramieniu.
-Ludmiło...- zaczęła, ale gorączkowo pokręciłam głową.
-Nie lituj się, Nata. Zasłużyłam na to.
-Nie, Ludmi. Nie pleć głupstw.
Otworzyłam ostrożnie oczy. Patrzyła na mnie z lekkim uśmiechem, ale wiedziałam, że gdzieś głęboko cierpi.
-Nie żartuj. Nie uwierze, że mi wybaczyłaś. Jestem wredną idiotką.- zaśmiałam się.
Wzruszyła ramionami.
-Widocznie coś ze mną nie tak.


*León*

-Tak! - krzyknąliśmy gromadą pod drzwiami pokoju dziewczyn.
          Maxi, Violetta, Camila i Francesca stali za mną kiedy gapiłem się przez dziurkę od klucza na roześmiane przyjaciółki. Nata spojrzała wymownie na drzwi.
-Wchodźcie. - zaśmiała się, a Maxi szarpnął klamkę w skutku czego zachwiałem się i padłem jak długi na dywan.
-Musiałeś?- rzuciłem brunetowi nienawistne spojrzenie.
Pokiwał głową, a Violetta pomogła mi wstać. Rozejrzałem się.
-To jak ? Niebespieczeństwo zażegnane? Nie będzie wybuchu? Żadnych Krwawych Igrzysk? - pytałem zainteresowany.
Wszystkie dziewczyny w jednej chwili wywróciły oczami. Bosko to wyglądało.
-Nie licz na to.- powiedziały zgranym chórkiem.
Przybiłem Maxiemu smutną piątkę.
-Co będziemy robić cały dzień?- spytał.
Camila spojrzała na niego wymownie.
-Wy możecie robić co wam się żywnie podoba. Naprawdę. Mam to gdzieś. My robimy sobie imprezkę piżamową! - dodała radośnie.
-Co nie oznacza, że nas tam nie będzie.- wtrąciłem.
-Oj, Leónie, ty naprawdę myślisz, że was wpuścimy? - spytała Ludmiła.
Pokazałame jej język i wstałem z łóżka Naty.
-Nevemind. Idę do bufetu.Narka!- pomachałem i wyszedłem z pokoju.
           Na moje wielkie nieszczęście zderzyłem się z tlenioną burzą.
-Hej! Uważałabyś!
Prchnęła i spojrzała na mnie z nienawiścią.
-Spadaj, lalusiu.
Zdębiałem.
-Odszczekaj to.
-Nie jestem pieskiem, kretynie.
-Oj. Chciałabyś być koim pieskiem.
-Życzę ci żebyś w ten piękny dzień spadł z bardzo wysoka.
-Ho, ho! Widzę, że komuś zaostrzyła się riposta!Gratulacje, Matar.
-Idź zbierać grzybki, Verdas.
Odwróciła się i odeszła,a ja poszłem w jej ślady. Tylko w inną stronę. No i może na moje szczęście da mi spokój do końca dnia. Zanuciłem sobię nową piosenkę pod nosem i szłem dalej.


*Francesca*

Stanęłam przed sceną i rzuciłam zaciekawione spojrzenie Diegowi, który szeptał coś Anie.
        -A może nam coś zaśpiewasz? -zaproponowałam jej otwarcie.
Szczerze wątpiłam w jej umiejętności wokalne. Więc czemu by jej nie przetestować?
-Teraz? Okej. A capella? - zapytała, a gdy pokiwałam głową wdrapała się na scenę.
-Zaśpiewaj coś swojego.Jeśli masz.- dodałam szybko.
Pokiwała energicznie głową i stanęła naprzeciw mnie. I zaczęła śpiewać.



       Szczęka mi opadła. Nie byłam pewna czy potrafi śpiewć, a kiedy już to wiedziałam nie wierzyłam w jej głos. Była delikatna, a jej głos głęboki i chropowaty.
-Wow.- powiedziałam równocześnie z połową zebranych.
Uśmiechnęła się kpiąco i zeskoczyła ze sceny i odeszła. Jak na zawołanie usłyszałam dźwięk esemesa. Westchnęłam i przeczytałam.

Spotkajmy się w parku przed hotelem. Proszę.

Tomas

Ponownie westchnęłam i spojrzałam na zegarek. Jeśli nie przydę, będzie czekał,a ja będę obwiniać się za to, że sie przeziębił. Postanowiłam się przebrać. Poszłam do pokoju mojego i Cami i wyjęłam z szafy kilka rzeczy po czym wyszłam z pokoju. Minęłam kłócących się o to kto komu zastąpił drogę Ane i Leóna (oni musieli się tak nie lubić?) i skołowaną Viole, która stała ramie w ramie z Diegiem i przyglądała się tej scenie. Uśmiechnęłam się pod nosem i wpełzłam do windy.To nie może skończyć się aż tak źle jak myśle. Zaklnęłam bardzo brzydko i poczułam jak winda staje w miejscu. Pchnęłam szklane drzwi i wyszłam na dwór. Od razu uderzył mnie podmuch wiatru i musiałam zamknąć załzawione oczy. Głupie, zimne powietrze.            Zaczęłam  się rozglądać i w końcu zobaczyłam Tomasa. Przebiegał przez pasy, które były na prawo ode mnie.
-Francesca! - zawołał radośnie.
Posłałam mu jedno z moich lodowatych spojrzeń. Nie przejął się tym i bezceremonialnie mnie objął. Zaczął kręcić mną dookoła nad ziemią.
-Nie fair! Puszczaj, Heredia!- krzyczałam. 

Posłuchał mnie i odstawił na ziemie.

-Przepraszam. Po prostu cieszę się, że cię widze i...No...Ten...Tego...- jąkał się.
Złośliwy uśmieszek wbił się na moje wargi, ale długo tam nie zawitał. Tomas chwycił mnie za dłonie.
-Posłuchaj mnie, Francesco.Wiem, że nie jestem ciebie wart, ale kiedy nie jestem z tobą trudno mi nie powiedzieć ci kilka zdań za dużo. Przez wiele lat myślałem, że traktuję cię jak siostrę i jesteś dla mnie najbliższą osobą. Potem to wszystko się zmieniło. Nadal starałem się zawsze być przy tobie i byłaś mi bliska, ale niestety za późno coś zrozumiałem. K-kocham cię. 
Nabrałam powietrza do płuc i zamarłam.

poniedziałek, 8 lipca 2013

Kto chce gadżety ? ^.^

Oglądaj Violette o 16-tej i 20-tej !
Na Disney Channel.
------------------------------------------------



Byłam ostatnio w EMPIKU. Jestem tam często, ale wtedy oszalałam. Wiecie, że można w jednym sklepie kupić :

-album z Violetty
-sekretnik( nie zaglądałam do środka, bo nie miałam czasu :D )
-PŁYTE !

Mama nie chciała mi kupić płyty, bo akurat udało mi się ją naciągnąć tylko na album. Zdobędę tą płytę, do jasnej ciasnej. Płyta kosztuje ponad 40zł, album mało, a na sekretniu nie znalazłam ceny.


Już niedługo rozdział.