sobota, 13 czerwca 2015

Rozdział 3: Przyjazd rodziców

 Byli to moi rodzice. Stałam tak kilka minut aż w końcu moja mama się odezwała.
- Violu to zaproszisz nas do środka? - spytała.
- Tak oczywiście. Wejdzcie - powiedziałam, a oni weszli bez żadnej krępacji. Usiedli na kanapie.
- Chcecie coś do picia? - zapytałam, ale tylko z grzeczności. Tak naprawdę nie chaciałam ich wogule wpuszczać.
- Herbate - odpowiedzieli jednocześnie. Poszłam do kuchni i przyniosłam im w kóńcu tą głupią herbate. Rozmawialiśmy. Tak naprawde to tylko oni opowiadali mi jak to moja starsza siostra Sophie, której nienawidze jest wspaniała. Ja tu haruje w firmie, a ona chodzi po ulicach na zakupy i pieprzy się z pierwszymi lepszymi. Kiedyś przyłapałam ją na seksie z 4 chłopakami, lecz żaden z nich nie był jej obecnym. Chciałabym abym nigdy nie miała takiej siostry jak Sophia. Byłam znudzona tą niby rozmową.

piątek, 12 czerwca 2015

Rozdział 1: Piżama Party




 Kolejny dzień w tej głupiej firmie. Wolałabym zostać w domu i oglądać mecz Fc Barcelony, ale niestety musze gnić w tej firmie. Już od kilku dni nie uprawiałam sexu. Moja kobiecość domaga się wielkiego, nabrzmiałego członka. Umówiłam się z moją przyjaciółką Lu, że dzisiaj wieczorem udamy się do jakiegoś klubu.
 - Dajesz! Strzelaj! - krzycze do ekranu telewizora. - Goooooool! - krzycze ponownie z radości. Uwielbiam Neymara! Moim zdaniem jest bardzo dobry i mega przystojny. Ciekawe jak to by było pójść z nim do łóżka. Słyszałam, że ponoć jest dobry w te klocki. Ok, Violetta nie myśl już o tym. Właśnie, o to jestem prawdziwa ja. Jestem seksoholiczką, ale lubie również ogłądać telewizje oraz mecze piłki nożnej. To chyba była jedyna rzecz, która mnie łączyła z ojcem. Uwielbialiśmy Fc Barcelone. Musze się jeszcze przygotować. Za kilka godzin ide z Lu do klubu.

niedziela, 17 maja 2015

Rozdział 2: Urodziny Fran

Dzisiaj obudziłam się bardzo podekscytowana. Dzisiaj urodziny Fran!!! Paniętam jej 18. Przeżyłam wtedy śwój pierwszy raz. Dała mi piwo, a gdy byłam już totalnie nachlana poszłam z Leonem do łóżka. Było wtedy cudownie!
Zarezerwowałyśmy już razem z dziewczynami klub na dzisiejszą impreze. Udawałyśmy przed Fran, że wogule o tym zapomniałyśmy. Wiem, że może będzie smutma, ale to będzie najlepsza impreza świata!
Udekorowanie całej sali zajeło mam z 5 godzin, ale było warto. Efekt jest taki jaki chciałyśmy i jest on zniewalający! Miałam jeszcze odebrać tort. Prawie o tym zapomniałam. Wsiadłam do swojego białego Audi i pojechałam do cukierni. Odebrałam z wielkim uśmiechem jej tort.

czwartek, 30 kwietnia 2015

Prolog

 Od zawsze byłam buntowniczką. Sprzeciwiałam się moim rodzicom i nie chciałam się uczyć. Przejełam po nich wielką firmę. CastilloCompany. Jestem biseksualna. Nie wiele osób o tym wie. Nie szukam prawdziwej miłości tylko osby, która zaspokoi mnie tylko na jedną noc. Dla mnie liczy się tylko ostry sex i nic innego.