sobota, 16 marca 2013

Trzeci / Tomas


Kolej na Tomasa .Oczekuje cztero zdaniowych relacji : )


Trzymałem ja w ramionach ,ale byłem pewny , że ona nie wie , że to ja .Nie powinnienem tego robić .
-Violetto ? -spytałem .
Przez chwile nie odpowiadała zajęta ocieraniem łez .
-To ja .Tomas . - powiedziałem wyłapując jej wzrok .
Wyglądała na zagubioną .Chciałem ją jeszcze raz przytulić , ale ... Dziewczyna spojrzała na mnie zagubiona i wybiegła z sali zabierając torebkę .Czas.Miała go aż za nad to przez dwa miesiące wakacji .Chce go więcej ?!Myślałem , że to Ludmiła widzi tylko czubek własnego nosa , ale najwidoczniej nie .Ruszyłem w stronę szafek , ale oczywiście ktoś wszedł mi w drogę .Ktoś o imieniu Francesca .
-Coś ty znowu zrobił ? - warknęła .
Udałem , że nie wiem o co chodzi , ale jednak zbyt dobrze mnie znała .
-Nie możesz wciskać ludziom wymówek .Po prostu mów . - powiedziała opierając się o szafki .
Westchnąłem .
-Nie mogę ci powiedzieć .Pewnie i tak się dowiesz .Od ...
Uniosła brew .
-Od kogo ?Violetty ? - pytała składając ręce .
-Nie wiem ...Francesco co ty byś zrobiła na moim miejscu ? 
Włożyłem ręce do kieszeni .
-Najpierw musiałabym dobrze poznać sytuacje . - stwierdziła .
Wziąłem ją za rękę i wprowadziłem do pustej sali .


-No i chyba wciąrz czuję coś do Violetty . - zakończyłem swój wywód .
Francesca potrząsnęła głową jakby chciała coś z tamtąd wytrzepać .
-Nie wiem  co mam powiedzieć .Jeszcze kilka dni temu mówileś zupełnie inaczej , Tomas . - stwierdziła pocierając ręce .
No tak...Kilka dni temu prosiłem ją zeby znów ze mną chodziła .Nie wiedziałem jak teraz się czuła .
-Nie chciałem , Francesco .
Dziewczyna prychnęła .
-No , pewnie , że nie chciałeś .Czy ty czegokolwiek chcesz ? - spytała i wyszła .
Długo się nad tym nie zastanawiałem .Lekcja tańca z Gregorio , który mnie nie lubi była pierwsza co oznaczało , że mam być wcześniej .


Połowa grupy rozgrzewała się ,a inni rozmawiali w każdej części klasy .Zobaczyłem Violette , która rozmawiała szeptem z Camilą i Maxim .Gregoria jeszcze nie było więc byłem spokojny .Podszedłem do Brako.
-Cześć .Dlaczego tu tak pusto ? - spytałem iadając na parapecie .
Blondyn rozejrzał się po sali .
-Wcale nie jest pusto .Po prostu nie ma co oglądać . - odpowiedział obojętnie .
Musiałem się z nim zgodzić .Zapatrzyłem się w lustro naprzeciwko i zobaczyłem w nim siebie ,a  zaraz potem pojawiła się ...Ludmiła .
-Witaj , misiaczku ! - zaszczerbiotała wieszając się na mnie .
-Co ? -rzuciłem zdezorientowany .
-Tak sobie pomyśłam , że może gdzieś wyjdziemy .Co ty na to , Tomi ? - mówiła dalej .
Napotkałem spojrzenie Franceci , które mówiło za nią samą .Była wkurzona .Odsunąłem się od Ludmiły .
-Wolę nie .Sorki . - burknąłem i odszedłem .


Marta


9 komentarzy:

  1. Dlaczego taki krótki? :( ale fajny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojojojojoj.! *.* Kiedy będzie coś z Leonem? :D Świetny.!!!

      Usuń
  2. Super <3 A kiedy będzie oczami Leona?? Albo jakaś scena z nim??

    OdpowiedzUsuń
  3. Extra ! Tak jak Paulina czekam na Leon'a - kocham go! :D Masz wielki talent :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Zgaduję że świetny, jeszcze nie czytałam, ale wiem jak piszesz. Nie byłam na bieżąco, więc muszę nadrobić rozdziały, ale pewnie jak zwykle świetny *.*

    heureux ♥

    OdpowiedzUsuń
  5. fajny rozdział szkoda że taki kródki
    sandra

    OdpowiedzUsuń
  6. Co to było !?!?!? Wow ! Ja myślałam, że już się z Leonem pogodzi a tu nagle BAM i wszystko stracone. Ale i tak fajne :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Co to w ogóle jest WTF? Nie umiesz pisać-gdzie opisy postaci,miejsc...?!
    Charakterystyka postaci-chodzi mi tu o to,że Fran i Tomi by się tak nie zachowali. A Viole raczej by nie wybiegła tylko powiedziała coś typu:,,Wiesz,myślę,że nie powinnyśmy się już spotykać'' ,czy coś.
    Jest dużo błędów. Prawie nie piszesz zdań-jedynie orzeczenia lub jedno słowo.
    TO JEST JEDEN Z NAJGORSZYCH BLOGÓW!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń